Rose
Była piękna Zima, poszłam do swojego pokoju, biorąc w moje zimne ręce kubek kawy, łyk za łykiem. Byłam sama w domu mojego chłopaka jak zwykle nie było, więc sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Katherine.
- Cześć, skarbie co tam u ciebie ?- powiedziała Kath.
-Ehh Jak zwykle a u ciebie ?- powiedziałam z żalem w głosie.
- A tobie co ?- Powiedziała- Może masz ochotę przejść się do kawiarni ?
- W takie zimno ?! Oszalałaś śnieg prószy i chyba nie ma zamiaru przestać.-Powiedziała- Martwię się o Nialla długo go nie ma, o tej porze zawsze witał mnie czułym pocałunkiem... przepraszam że się uniosłam.
- Nic nie szkodzi- powiedziała chłodno.
- Jeżeli chcesz możemy przejść się jutro.
- Jak chcesz- powiedziała i rozłączyła się.
Jak widać każdy ma mnie w dupie. Ale trudno, zobaczymy jutro.Wpisałam numer do Nialla.
- Hallo, Niall ?
- Rose ? Już jestem prawie w domu, tylko te jebane korki- powiedział zaciskając zęby.-
Za 15 minut powinienem być już w domu.
Odłożyłam telefon i zeszłam na dół i włączyłam telewizor, za oknem jak zwykle pada, daje szary cień na salon położyłam się na sofę i zasnęłam.
- Rose, wstawaj - słyszę jak przez mgłę.
- Niall, zostaw mnie.
- Mówię ci wstawaj muszę ci coś pokazać.
Pomaga mi wstać i łapie mnie za rękę.
- Co takiego ?- pytam.
-Zamknij oczy.- powiedział.
Zrobiłam to co kazał.
- Możesz już otworzyć.
Moim oczom ukazał się śliczny czarny piesek z białą łatka na oczku.
- Jejku ! Jaki słodki !- krzyknęłam i musnęłam chłopaka w usta.
- Cieszę się że ci się podoba- wziął mnie na ręce i lekko zakręcił.
- Nazwę cię hmmm JJ czytaj : Dżej dżej.
- Jeżeli tak chcesz.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój pierwszy rozdział ;) Wiem że krótki ale jest ! ;)
Komentujcie <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz